Beauty włosy

Włosy zaplątane w szczotkę – co zrobić, żeby ich nie obcinać?

Włosy zaplątane w szczotkę to sytuacja, która potrafi wywołać sporą panikę – szczególnie gdy szczotka ani drgnie, a jedynym „rozwiązaniem” wydaje się być (o zgrozo) obcięcie włosów. Mnie spotkało to naprawdę i o mały włos nie skończyło się radykalnym cięciem.

Jak rozplątać włosy ze szczotki krok po kroku. Historia z życia!

To był wieczór jak każdy inny – wzięłam prysznic, umyłam głowę i postanowiłam nadać swojej fryzurze delikatny kształt przy pomocy nowo nabytej szczotki do stylizacji włosów. Nic nie zapowiadało nadchodzącej tragedii… Dziś się z tego śmieję, ale wtedy absolutnie nie było mi do śmiechu!

Na zdjęciu szczotka jak ich wiele – mała, poręczna, całkiem sprytna. Pomyślałam, że zabiorę ją na wakacje, bo zajmuje niewiele miejsca, a i w domu na pewno się przyda.

To był dokładnie ten sam rodzaj szczotki. Zobacz, co z niej zostało [foto na dole]

Zaplątałam włosy w szczotkę – co robić?!

Zaczęłam kręcić włosy tak jak zwykle, czyli chwytając duże pasma i dociskając szczotkę niemal do samej skóry. Kilka kosmyków się wywinęło i pomyślałam: uuu, jaki ładny skręt, ciekawe jak reszta. No i klops – nie mogę rozwinąć szczotki! Na tym etapie byłam jeszcze spokojna. Próbuję raz po raz, wyjmować pasmo po paśmie, ale szczotka jakby utknęła na dobre. Wtedy pojawiło się przerażenie. Poszłam więc po pomoc do męża.

Jak uratować włosy zaplątane w szczotkę – czy obcięcie to jedyne wyjście? Oto, jak sobie poradziłam!

Próbujemy wyciągać włosy na zmianę – a to przy pomocy grzebienia, a to mocząc je w wodzie z odżywką i szamponem – i nic. Tylko coraz większe uczucie podrażnienia skóry głowy, szarpania włosów i wewnętrznego rozdrażnienia. W końcu pada ten głos męża: chyba trzeba je obciąć. I wtedy nie mogłam już powstrzymać łez.

Można powiedzieć: przecież to tylko włosy, odrosną. Ale każda z nas wie, że to wcale nie jest taka prosta sytuacja, szczególnie jeśli włosy zapuszczało się latami. Wreszcie przyszło analizowanie wszystkiego na chłodno i przyjęcie postawy: o nie, tak łatwo się nie poddam! Mówię więc do męża: bierz obcęgi i wyrywaj te igiełki ze szczotki.

Czy się bałam? TAK 

Czy nie widziałam już innego rozwiązania? TAK 

Czy pomogło? TAK, TAK, TAK!

Z każdą wyjętą igiełką czułam, że włosy się „luzują”, a po usunięciu wszystkich igieł moje włosy zostały po prostu uwolnione. Czy bardzo na tym ucierpiały? Trochę. Ale kępka utraconych włosów to nic w porównaniu z mroczną perspektywą obcięcia ich na krótko!

Happy end – i przypomnienie, że czasem nawet ze szczotką trzeba wygrać siłą charakteru, a nie nożyczkami.

Kiedy szczotka utknęła we włosach…

Ta historia skończyła się happy endem, ale piszę ją ku przestrodze i pokrzepieniu. Kiedy Twoje włosy wkręciły się w szczotkę, pamiętaj:

  1. nie panikuj – stres i pośpiech są złym doradcą,
  2. nie szarp i nie ciągnij na siłę włosów – to w niczym nie pomoże,
  3. nigdy się nie poddawaj – nawet jeśli sytuacja wygląda na beznadziejną!

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *