Beauty ciało

Zdrowa opalenizna. Zobacz, jak osiągnąć ten efekt i o czym pamiętać podczas opalania

Co roku masz ten sam dylemat? Stosować kremy z wysokim filtrem czy postawić na spontaniczność i uzyskać efekt czekoladowej opalenizny? Zatrzymaj się na moment i zastanów się, jakie będą tego skutki dla Twojej skóry. Zdrowa opalenizna to efekt, do którego powinnaś dążyć, jeśli zależy Ci na tym, by za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat Twoja skóra nadal wyglądała młodzieńczo i zdrowo. Oto kilka ważnych kwestii, o których powinnaś pamiętać podczas kontaktu ze słońcem.

Zdrowa opalenizna – wartość SPF to nie wszystko

Podczas wyboru kremu do opalania należy zwrócić uwagę na trzy ważne kwestie. Poza faktorem SPF, który chroni nas wyłącznie przed promieniowaniem UVB odpowiedzialnym za oparzenia, powinniśmy też pamiętać o tym, by kosmetyk chronił nas także przed równie niebezpiecznym promieniowaniem UVA oraz światłem widzialnym (VL) – w szczególności, gdy mamy skłonności do przebarwień. Dopiero wtedy zapewnimy skórze pełną ochronę przed niekorzystnym działaniem słońca. 

Każdego roku zaopatruj się w nowe kosmetyki przeciwsłoneczne

Zdajemy sobie sprawę, jak ciężko jest pozbyć się kosmetyków, które udało nam się wykorzystać zaledwie w niewielkiej części. Niestety, nie mamy dobrej wiadomości dla tych z Was, które na wakacje zazwyczaj zabierają zeszłoroczne kosmetyki. Nawet jeśli przechowujemy je w torbie lub pod ręcznikiem, cały czas działają na nie wysokie temperatury, które zmniejszają ich fotostabilność, a tym samym poziom ochrony przed słońcem. Jeśli do naszego kremu dostanie się także woda lub piasek, zwiększymy ryzyko rozwoju bakterii na naszej skórze. 

Jaka wysokość filtru, by uzyskać zdrową opaleniznę?

W tym przypadku zasada działania jest prosta – niższa ochrona “przepuszcza” więcej promieniowania, zaś dzięki wyższym filtrom możemy zablokować przepływ znacznie większej ilości szkodliwych promieni słonecznych. Dlatego filtry SPF 30, a nawet SPF 50 będą idealne podczas przebywania na pełnym słońcu, zaś niższe np. SPF 15 warto stosować jako filtr miejski. W lato należy w szczególności zadbać o odpowiednią ochronę skóry na twarzy – w końcu nigdy nie zakrywamy jej pod ubraniem, jak reszty ciała. W warunkach miejskich, poza kremem, warto postawić również na podkład z filtrem, zaś na plaży czy na basenie nie bójmy się stosować filtru SPF 50.

O wysokiej ochronie przeciwsłonecznej pamiętajmy też zawsze wtedy, gdy przyjmujemy na stałe m. in. środki antykoncepcyjne, leki hormonalne czy antybiotyki. Ich połączenie ze słońcem może zwiększać ryzyko powstawania oparzeń czy przebarwień posłonecznych. 

Zdrowa opalenizna to gorsza opalenizna?

Wiele z Was może teraz zadać sobie pytanie, czy stosowanie tak wysokich filtrów pozwoli nam się w ogóle opalić? Zdecydowanie tak! Dzięki kremom z wysokim filtrem będziemy w stanie łagodnie i stopniowo przyciemniać skórę bez ryzyka wystąpienia oparzeń. Aplikację kremu należy powtarzać co 3-4 godziny. Ta zasada obowiązuje także podczas stosowania kosmetyków wodoodpornych – po każdym wyjściu z wody należy uzupełnić ochronę przeciwsłoneczną. 

Chroń nie tylko skórę, ale też usta czy włosy

Promieniowanie słoneczne działa niekorzystnie nie tylko na naszą skórę, ale też włosy czy niezwykle delikatną skórę ust. Słońce w połączeniu z solą morską, chlorem i wysokimi temperaturami sprawia, że włosy tracą swoją elastyczność, nawilżenie i kolor, zaś usta bardzo szybko stają się przesuszone i spierzchnięte. Dlatego na wakacje zawsze zabierajmy ze sobą kosmetyki do włosów i pomadki z ochroną UV oraz dodatkiem składników odżywczych i regenerujących.

Zobacz też: Jak utrwalić opaleniznę? Kilka sprawdzonych sposobów

Możesz również polubić…