Zamiast wylewać siódme poty na siłowni, wskocz do wanny i weź gorącą kąpiel – ilość spalonych kalorii będzie podobna. Żart? Ani trochę! Naukowcy odkryli, że pasywne ogrzewanie, poza właściwościami relaksacyjnymi i prozdrowotnymi, może również wpływać pozytywnie na wygląd naszej sylwetki. Nie wierzysz? Aktualna pogoda wprost sprzyja takim eksperymentom, więc do dzieła!
Gorąca kąpiel odchudza? Takie jest zdanie naukowców
Badanie, którego wyniki potwierdzają wyszczuplające moce gorącej kąpieli, zostało przeprowadzone przez Dr Steve’a Faulknera na 14 osobach. Podczas jego trwania skupiono się przede wszystkim na wpływie gorącej kąpieli na poziom cukru we krwi oraz mechanizmie spalania kalorii. Uczestnicy eksperymentu, w pierwszym jego etapie, zostali poproszeni o wzięcie kąpieli w gorącej wodzie o temperaturze około 40 stopni. W kolejnej części testów osoby te miały odbyć około godzinną przejażdżkę rowerową. Celem badania było podniesienie temperatury ciała o jeden stopień, by naukowcy mogli porównać ilość spalonych kalorii podczas trwania obydwu tych czynności. Co się okazało?
Poziom cukru we krwi, zarówno w przypadku podjętej aktywności fizycznej, jak i gorącej kąpieli, był bardzo podobny. Szczegółowa analiza pozwoliła dodatkowo wykazać, że poziom cukru w organizmie był o 10% niższy w przypadku, gdy gorąca kąpiel miała miejsce zaraz po posiłku, co można porównać do efektów, jakie przynosi 30 minutowy spacer! Badacze wykazali także, że regularne zażywanie gorących kąpieli posiada właściwości przeciwzapalne i wzmacniające odporność organizmu. Dzięki gorącym kąpielom możemy uchronić się przed chorobami, z którymi związane są chroniczne stany zapalne np. cukrzyca typu II.
Czy to oznacza, że możemy zrezygnować z uprawiania sportów na rzecz gorących kąpieli, by utrzymać zdrowie i piękny wygląd ciała? Naszym zdaniem warto połączyć te dwie aktywności, by zadbać o siebie kompleksowo.

